Senator Judah Benjamin-główny ideolog Konfederacji

>
[Rozmiar: 34333 bajtów]

To rewolucja”- powiedział senator Judah Benjamin w grudniu 1860 roku oceniając uporczywe dążenie Południa do secesji-„i nikt nie może już jej powstrzymać. To tak, jakby próbować ugasić pożar prerii konewką ogrodową”.

Była to jedna z najbardziej błędnie ocenianych postaci w historii stosunków amerykańsko-żydowskich, którą niektórzy historycy określali jako „mózg Konfederacji”, podczas gdy inni próbowali winić go za porażkę Południa. Benjamina uważa się za najbardziej wybitnego Żyda w Ameryce XIX wieku. Chociaż nie praktykował on swej religii, ani też nie działał w organizacjach żydowskich, to jednak zawsze przyznawał się do swego pochodzenia nigdy nie zaprzeczał swoich związków z narodem wybranym. Nie było równego mu w Ameryce polityka i prawnika.

Urodził się w roku 1811 w Indiach Zachodnich w rodzinie pobożnych Żydów-jego ojciec Filip pochodził z Anglii, a matka Rebeka de Mendes z Portugalii. Kiedy zamieszkali w Charleston w Karolinie Południowej[Hebrew Orphan Society ] Benjamin był jeszcze małym chłopcem. Chłopcem bardzo uzdolnionym, bowiem już w wieku 14 lat studiował prawo w Yale[1] praktykując jednocześnie w biurze notarialnym. Swoją prywatna praktykę prawnika rozpoczął w Nowym Orleanie i w roku 1834 był już uznanym adwokatem publikującym liczne rozprawy na tematy prawne.

Jego dobrze pomyślany związek małżeński z Natalie S. Martin, której rodzina należała do kreolskiej elity finansowej w Nowym Orleanie, zapewniło mu znaczny majątek oraz otworzyło drogę do kariery politycznej. Benjamin uczestniczył w dynamicznym rozwoju gospodarczym Nowego Orleanu w latach 1820-1840 jako prawnik kupców i przemysłowców oraz polityczny doradca dla banków, instytucji finansowych oraz kolei żelaznych. Sam także prowadził z sukcesami plantację trzciny cukrowej, którą w roku 1850 sprzedał wraz ze 140 niewolnikami.

Jako polityk Benjamin był konserwatystą, który został członkiem partii wigów[2].

W roku 1842 został wybrany do legislatury stanu Luizjana i to był początek jego długiej kariery politycznej w trakcie której zdobywał kolejne stanowiska w wyborach lub poprzez nominację. W roku 1850 Benjamin był założycielem Illinois Central Railroad, a dwa lata później trafił do senatu Stanów Zjednoczonych. Stało się to 10 lat po jego wyborze do legislatury stanu i był on pierwszym Żydem wybranym do senatu, gdzie zasiadał aż do secesji Luizjany w roku 1861.

Benjamin zasłynął w senacie jako elokwentny obrońca interesów Południa i przez niektórych historyków zaliczany został do piątki najlepszych mówców w historii tej izby na równi z Danielem Websterem i Johnem C. Calhounem. W Waszyngtonie w roku 1853 poznał Jeffersona Davisa, a ich późniejsza przyjaźń powstała w wyniku niezwykłej konfrontacji. Obaj byli aktywnymi i bardzo ambitnymi senatorami, Davis z Mississippi, a Benjamin z Luizjany. Varina Howell Davis, przyszła First Lady Konfederacji, wiele lat później opisywała ten okres wczesnej znajomości. „ Czasami, gdy się z sobą nie zgadzali padały ostre, gorące słowa lub lodowate, politycznie poprawne frazy. Benjamin uznał pewnego razu, że został publicznie obrażony w senacie przez Davisa i wyzwał go na pojedynek. Davis jednak szybko, publicznie przeprosił Benjamina, a ten incydent zrodził między nimi związek oparty na wzajemnym szacunku i przyjaźni.

W dniu 4 lutego 1861, kilka dni po ogłoszeniu secesji Luizjany, Benjamin wygłosił w senacie błyskotliwe przemówienie i zrezygnował z mandatu. Trzy tygodnie później prezydent Jefferson Davis mianował go prokuratorem generalnym Konfederacji. Tym samym Benjamin został pierwszym Żydem na stanowisku rządowym w rządzie amerykańskim i jedynym członkiem gabinetu Południa nie posiadającym niewolników. W następnych latach Benjamin był ministrem wojny oraz sekretarzem stanu Konfederacji.

Jako prominentny polityk Benjamin ukrywał swoje życie rodzinne i chronił swoją prywatność.

Jak pisze w swojej autobiografii żona Davisa Varina, Benjamin spędzał codziennie 12 godzin u boku jej męża niezmordowanie wypracowując wszystkie ważniejsze taktyczne i strategiczne decyzje Konfederacji. Polityk ten nie wypowiadał się jednak nigdy publicznie o swojej roli i spalił wszystkie osobiste zapiski przed śmiercią dozwalając tym samym na dowolne interpretacje współczesnych mu oraz późniejszych historyków. Z reguły były one dla niego niezbyt życzliwe.

Już podczas wojny secesyjnej wielu jego rodaków winiło Benjamina na niepowodzenia Południa. Konfederacji brakowało ludzi, sprzętu i surowców dla wyposażenia armii tak, aby mogła stawić czoła wojskom Unii. Kiedy w roku 1862 prezydent Davis zdecydował o oddaniu wyspy Ranaoke bez walki, aby Unia nie poznała tragicznej prawdy o słabych stronach sił Konfederacji, to wówczas Benjamin jako lojalny minister wojny wziął na siebie cały gniew opinii publicznej i ustąpił ze stanowiska.

Aby unaocznić niezwykłe poświęcenie Benjamina sprawie Południa należy przytoczyć taki oto przykład. Podczas położenia kamienia węgielnego pod pomnik gen. Lee w dniu 27 października 1887 roku była bardzo zła pogoda i z tego powodu przemówienie okolicznościowe zostało wygłoszone w holu pomieszczeń delegatów w budynku Kapitolu. Przemawiał pułkownik Charles Marshall, który w czasie wojny był wojskowym sekretarzem gen. Lee. Płk. Marshall ujawnił przy tej okazji jedną z tajemnic Konfederacji. Była to sprawa rezygnacji Benjamina z funkcji ministra wojny w roku 1862. Na poczatku tegoż roku gen. Huger dowodzący obroną wyspy Ranaoke zażądał pilnej dostawy prochu. Nie otrzymał go jednak. Kolejne drugie i trzecie zamówienia także zignorowano i 8 lutego Ranaoke Island dostała się w ręce sił federalnych. Gen. Huger złożył skargę w tej sprawie czego skutkiem było powołanie specjalnej komisji śledczej kongresu Konfederacji do wykrycia winnych tych zaniedbań. Na pierwszym posiedzeniu komisji Benjamin krótko wyjaśnił, że nie było czego posyłać. W magazynach Konfederacji nie było po prostu prochu w tym czasie. Członkowie komisji byli oburzeni, ale zgodzili się z sugestią Benjamina  iż ujawnienie prawdziwego stanu rzeczy opinii publicznej miałoby bardzo szkodliwe skutki. Sam zasugerował, aby w końcowym raporcie komisji obciążyć winą ministra wojny. Tak się też stało, a Benjamin

podał się do dymisji. Tego samego dnia ku niezadowoleniu opinii publicznej prezydent mianował go sekretarzem stanu, a przez kolejne pięć dni polityk ten był jednocześnie asystentem ministra wojny.

Za wyjątkiem Davisa i kilku innych prominentów faktyczny stan rzeczy w tej sprawie pozostał tajemnicą do roku 1887. Ta właśnie dymisja i w takich okolicznościach spowodowała, że Benjamin został znienawidzony w niektórych wpływowych kręgach.

Negatywne ten nastroje to wzrosły po szybkiej nominacji tego polityka na nowe stanowisko ministerialne. Płk. Marshall poznał całą sprawę z listu, który otrzymał od Benjamina.

Antysemityzm w czasie wojny domowej był faktem zarówno na Południu, jak i w stanach należących do Unii.[3] Benjamina fałszywie oskarżono, że przetransferował swój majątek na rachunki bankowe w Europie osłabiając tym samym Konfederację.

Zatem Benjamin po rezygnacji z teki ministra wojny został przez prezydenta Davisa mianowany sekretarzem stanu. Eli Evans, najbardziej dokładny biograf Benjamina, zauważył, że: „Benjamin służył Davisowi tak, jak jego sefardyjscy przodkowie służyli królom w Europie przez setki lat. Rodzaj dworskiego Żyda przy rządzie Konfederacji.

Zwykle niepewny siebie i nieufny prezydent wierzył Benjaminowi w pełni ponieważ nie mógł on zagrozić w żaden sposób jego władzy będąc Żydem z pochodzenia.

Pod koniec wojny Benjamin przekonał gen. Lee i innych dowódców Konfederacji, że powinni wyzwolić wszystkich tych niewolników, którzy zdecydują się walczyć za sprawę Południa.

Kiedy powtórzył tą propozycję w obecności 10 000 osób w Richmond, wywołał burzę.

Howell Cobb z Georgii zauważył: „jeśli niewolnicy okażą się być dobrymi żołnierzami, cała nasza ideologia niewolnictwa legnie w gruzach”. Ostatecznie pomysł Benjamina został odrzucony, jako politycznie nierealny. Jak stwierdził Evans: „Południe wybrało drogę do klęski z nienaruszoną instytucją niewolnictwa.”

Kiedy John Wilkes Booth zamordował Lincolna w roku 1865 podejrzewano, że Benjamin maczał palce w tym spisku, a prasa Północy porównywała śmierć Lincolna do śmierci Chrystusa, gdzie Benjamin grał rolę Judasza.

Po porażce Południa Benjamin obawiając się, że zostanie oskarżony o spisek w sprawie zabójstwa Lincolna, uciekł do Anglii. Pracował tam jako adwokat i pisał dużo na temat aspektów prawnych zbycia własności prywatnej. Jego biograf przypuszczał, że w przypadku aresztowania Benjamina przez wojska federalne Stany Zjednoczone mogłyby zrobić mu coś w rodzaju procesu Dreyfussa.

Benjamin żył w Anglii samotnie, z żoną pozostawał bowiem w separacji i tam zmarł, a jego córka urządziła mu pogrzeb na cmentarzu Pere Lachaise w Paryżu. Jego zona mieszkała od roku 1842 w Paryżu, a po wyborze męża do senatu wróciła do Waszyngtonu. Wkrótce jednak powróciła do Paryża w związku ze skandalizującymi plotkami na jej temat. Spotykali się raz do roku przy okazji podróży Benjamina do Paryża. Ocalał tylko fragment listu. „Nie mów mi o ekonomii”-napisała żona-„To takie nudne”. Aż do roku 1938 na grobie polityka był tylko napis :” Philippe Benjamin”. Dopiero potem paryski oddział Cór Konfederacji dał napis z jego amerykańskim nazwiskiem.

Dlaczego Judah Benjamin wolał cień zapomnienia? Będąc wybitnym Żydem mógł być pewny, że jego czyny będą poddane surowej analizie zarówno za jego życia jak i po śmierci.

Dla przykładu-w Senacie Ben Wade z Ohio oskarżył Benjamina, że jest on „Izraelitą w egipskim przebraniu”.Z typową dla siebie elokwencją Benjamin odparł:”To prawda, że jestem Żydem, ale kiedy moi przodkowie odbierali od Boga tablice z dziesięcioma Przykazaniami pośród grzmotów i błyskawic na Górze Synaj to przodkowie mego przeciwnika pasali świnie w lasach Northumbrii.”

Prawdopodobnie najbardziej znany pośmiertny paszkwil pojawił się w wierszu Stephena Vincenta Beneta „John Brown’s Body”. Przedstawiając go jako „czarnego księcia” Benet opisuje go jako „obcego” w zaufanych kręgach władz Konfederacji:

Judah P. Benjamin, żwawy Żyd,

Wytworny, ciemnooki prawnik

Zdolny, nienawidzony, bystry,

Rozgląda się po sali posiedzeń,

Z przylepionym swym uśmieszkiem,

Noszonym stale niczym flaga.

...Jego szybki, zdolny umysł,

Waży obecnych na sali gojów,

Oczy spoglądają, szukają,

‘Jestem Żydem.Cóż ja właściwie robię tutaj?’

Krótko przed bitwa pod Gettysburgiem, wczesnym latem 1863 roku, kiedy to ostateczne zwycięstwo Konfederacji wydawało się być blisko, niższa izba Kongresu rozważała uchwałę o przeniesieniu stolicy nowego państwa do Nashville w stanie Tennessee.Henry S. Foote

reprezentujący ten właśnie stan w trakcie dyskusji zaproponował, aby po uzyskaniu niepodległości zabronić konstytucyjnie pobytu żydom w promieniu 20 mil od nowej stolicy.

Nie miało tu znaczenia, że Foote był zdziwaczałym tetrykiem, który potajemnie opuścił Richmond i udał się na Północ (później jednak powrócił). Kiedy kongresmen z Tennessee zgłosił swój wniosek otrzymał gromkie brawa.

Benjamin opuścił Richmond feralnego 2 kwietnia 1865 roku udając się wraz z prezydentem Davisem i innymi prominentami do Danville. Jednak nie zatrzymał się początkowo na pierwszy postój w domu majora Sutherlin’a. Dr M.D. Hoge, wielbiciel ministra, przytacza taka historyjkę.

Rankiem 9 kwietnia 1865 roku grupa uciekinierów jadła śniadanie w domu majora. Pani domu spytała Benjamina do jakiego kościoła proponuje się udać w ta niedzielę. W odpowiedzi Benjamin oświadczył, że tam gdzie reszta. Pani Sutherlin powiedziała, że planują wysłuchać kazania doktora Hoge, który był prezbiterianinem. Na to Benjamin uśmiechnął się tylko, gdyż stawiało go to w kłopotliwym położeniu, jako prawą rękę prezydenta Davisa. Należał on bowiem do Kościoła Episkopalnego, a etykieta wymagała, aby Benjamin towarzyszył prezydentowi w czasie nabożeństwa. „Czy mógłbym nie towarzyszyć Panu”?-zwrócił się natychmiast do prezydenta. Po mszy Benjamin udał się do biura telegraficznego po depesze. Spotkał się potem z doktorem Hoge, któremu przekazał informację o kapitulacji generała Lee. Hoge po raz pierwszy w swym dorosłym życiu rozpłakał się.

Tego samego dnia grupa Davisa skierowała się na południe, początkowo pociągiem, a później konno. Młodziutki kadet marynarki Louis P. Levy z Richmond należał do otoczenia prezydenta w tej ucieczce. Wspominał on, że Benjamin, wzrostu raczej niskiego, dosiadał olbrzymiego rumaka i pomimo panującego nastroju przygnębienia wzbudzał tym wesołość swych towarzyszy.

Benjamin dotarł do wybrzeża Florydy, skąd otwartą łodzią dopłynął do Indii Zachodnich.

Z Karaibów przedostał się do Anglii, a ponieważ nigdy nie zrzekł się brytyjskiego obywatelstwa nie miał problemów przekształceniu się w Anglika. Urodził się bowiem na wyspie St. Croix, w tym czasie było to terytorium brytyjskie. Jego rodzice w czasie wojny 1812 roku podróżowali statkiem do Nowego Orleanu i ścigał ich okręt brytyjski. Zmuszeni byli więc wysiąść na St. Croix i tam właśnie urodził się Benjamin. Kiedy dorósł wystąpił na tej podstawie o przyznanie mu obywatelstwa i po krótkim okresie próbnym je otrzymał stając się członkiem palestry. W krótkim czasie został sekretarzem królowej, jako jedyny prawnik nie urodzony w Anglii. To pozwoliło mu brać udział w rozprawach przed Izbą Lordów, która jest w praktyce ostatnia instancją sądową.

Pewnego razu Benjamin występował przed Izbą Lordów. Ledwo zaczął swoją mowę, kiedy ktoś-przypuszczalnie lord Cairns, który nie cierpiał go-wykrzyknął „To nonsens”! Sekretarz spokojnie zwinął tekst swego wystąpienia, schował go do teczki i wyszedł. Lordowie zmuszeni byli uczynić rzecz bezprecedensową, coś czego nie czynili nigdy przedtem, ani potem. Wysłali mu wyrazy ubolewania i zaprosili do dokończenia wystąpienia. Benjamin jednak wysłał tylko swego pomocnika, który mowę odczytał do końca i dość przypadkowo wygrał sprawę.

Kiedy z uwagi na stan zdrowia zrezygnował z praktyki adwokackiej musiał zwrócić swym klientom ponad 100 tysięcy dolarów pobranych honorariów. W ciągu 16 lat praktyki zarobił ponad 720 tysięcy dolarów. Palestra wydała specjalny bankiet z okazji jego przejścia na emeryturę. Zmarł w Paryżu 6 maja 1884 roku.

Niektórzy uważali, że nie był on żydem, gdyż nie brał udziału w życiu społeczności żydowskiej. Trzeba jednak pamiętać, że był bardzo pracowitym człowiekiem. Jak często wspominał potrafił pracować po 20 godzin na dobę. Nieżyjący już doktor Isaac M. Wise powiedział biografowi, że Benjamin wygłosił mowę w synagodze w San Francisco z okazji święta Yom Kippur (Dzień Pokuty) w roku 1860. Także w liście Josepha Goldsmith’a z jesieni 1864 roku wspomina się wystąpienie rabina Michelbachera w kwestii urlopowania żydowskich żołnierzy w czasie świąt. Trafiło ono do Benjamina mimo, że był on wówczas sekretarzem stanu, a sprawa leżała w kompetencjach ministra wojny. Świadczy to o związkach Benjamina z jego współwyznawcami, którzy uważali go za swojego.

Potwierdził to także Ellis Bottigheimer, który był świadkiem, jak Benjamin został wezwany do czytania Tory w synagodze Beth Ahabah. Poza tymi wszystkimi aspektami Judah Benjamin był przecież dzieckiem rodziców żydowskich i niewątpliwie czuł się Żydem.

Przez całe życie był uważany za izraelitę, chociaż jego żona fanatyczna katoliczka czyniła wszystko, aby skłonić go do przejścia na to wyznanie. Jak się wydaje odniosła w końcu sukces, gdyż na łożu śmierci Benjamin przyjął chrzest. Ponieważ był w tym czasie nieprzytomny sakrament ten nie miał żadnej mocy. Jako student Yale młody Benjamin nie rozstawał się z psałterzem hebrajskim.

Znacznie więcej pytań i wątpliwości dotyczy wyraźnej zmiany jego osobowości po wojnie. Skrajnie utajone i prywatne życie jawnie kontrastowało z wcześniejszym dążeniem do rozgłosu i sławy. Nikt tego do końca nie wyjaśnił, ale klucz do zrozumienia jego milczenia po wojnie leży w utworzeniu grupy szpiegowskiej Konfederacji w Kanadzie. Oświadczenie w tej sprawie ministra wojny Edwina Stantona oraz działania następcy Lincolna prezydenta Andrew Jacksona, który polecił po zabójstwie Lincolna aresztować Davisa oraz siedmiu kanadyjskich szpiegów Konfederacji tłumaczą wiele. Historia, dzięki procesom spiskowców i szczegółowemu śledztwu, oczyściła z wszelkich zarzutów zarówno Davisa, jak i Benjamina.

Zadziałały jednak psychologiczne i emocjonalne czynniki wynikające z histerycznej nagonki na konfederatów po śmierci Lincolna w dzień Wielkiego Piątku. W niedziele Wielkanocną wygłoszono ponad 2500 kazań, w których porównywano Lincolna do ukrzyżowanego Chrystusa. Nie znamy reakcji Benjamina na różne publiczne oskarżenia wysuwane przeciwko niemu. Jeśli jego rola w historii została błędnie oceniona przez historyków i pomniejszona przez jej uczestników, to winę za to można przypisać samemu Benjaminowi. Sam wybrał sobie rolę pozostającego w cieniu doradcy prezydenta Davisa, gdyż uważał że w ten sposób najlepiej przysłuży się sprawie Południa. Z niejasnych powodów Benjamin spalił swoje osobiste archiwum, część po ucieczce z Richmond w roku 1865, a resztę krótko przed śmiercią. Pozostało po nim zaledwie sześć skrawków zapisków. Jeden z historyków nazwał go „kompletnym niszczycielem”.

Chociaż w amerykańskim Senacie Benjamin dał się poznać jako znakomity mówca, to w Anglii nigdy nie przemawiał publicznie na temat wojny. Nie pozostawił artykułów, esejów lub książek na temat swej roli w wojnie secesyjnej, czy też w ogóle o tej wojnie. Tylko dwukrotnie w ciągu 19 lat wypowiedział się na ten temat. W opublikowanym w „Times of London” krótkim liście we wrześniu 1865 roku protestował przeciwko aresztowaniu Jeffersona Davisa. Drugi, równie krótki list z roku 1883 zaprzeczał jakoby miliony dolarów ze skarbu Konfederacji zdeponowano w bankach europejskich pod jego kontrolą. Nie było natomiast listów w których Benjamin broniłby strategii Konfederacji lub przyznał się do błędów, nie dyskutował też na te tematy ze studentami czy wykładowcami. Kilkakrotnie zjadł kolację z Davisem, kiedy eks-prezydent odwiedził Londyn w latach 1868-1883. Ale unikał raczej innych nostalgicznych spotkań z przyjaciółmi z Południa. Jest to niewyjaśniona tajemnica dlaczego Benjamin postanowił wymazać ze swego życia wszelkie związki z czasów wojny secesyjnej. Nigdy tam zresztą nie powrócił.

Tak w życiu, jak i w chwili śmierci wydawał się być trudny do zrozumienia, krył się za swoim ciągłym uśmiechem oraz kordialnym i miłym sposobem bycia. Dostosowanie się do otoczenia-czy to Południa czy też Anglii-było w nim zakorzenione, jako żydowsko-południowy instynkt przeżycia. Jako postać publiczna ceniona obu półkulach poszukiwał swego rodzaju kryjówki, niewidzialności w sposób rzadko spotykany. Unikając swej przeszłości, wybierając ukryte miejsce swego grobu pozostał niemal całkowicie zapomniany przez historię.

Od czasu śmierci opinie o Benjaminie pozostały w zasadzie niekwestionowane przez historyków. Chociaż nazywano go „mózgiem Konfederacji” jego życie było bardzo mało poznane. Wielu historyków wojny secesyjnej uważało go za najbardziej zaufanego powiernika i doradcę prezydenta Davisa, ale sam Davis w swoich wspomnieniach z roku 1881 wspomina go bardzo powierzchownie. W dwutomowym dziele liczącym 1 500 stron Davis wspomina Benjamina zaledwie dwukrotnie. Jest to szczególnie dziwne, gdyż Varina Davis w swoim liście z roku 1889 wyznała, że Benjamin spędzał niemal każdy dzień w gabinecie z Davisem i był centralna postacią w czasie wszystkich wydarzeń w okresie wojny.

Benjamin przeszedł do historii, jako „czarny książę Konfederacji” oraz prawdziwie mefistotelesowska postać Żyda.

W Nowej Encyklopedii MacMilliana w artykule „Konfederacja” Eli N. Evansa pojawiły się biogramy Benjamina.- w roku 1907 autorstwa Pierce Butlera i w roku 1943 Roberta Douthata Meade.

Obaj autorzy zebrali tysiące rozkazów wojskowych oraz listów o przyjaciół i rodziny w Anglii, Francji, Nowym Orleanie, Charleston i w innych miejscach, gdzie Benjamin nie był ich zniszczyć po wojnie. Butler mógł jeszcze rozmawiać z żyjącymi świadkami wydarzeń włączając samą Varinę Howell Davis. R. Meade przez 12 lat podróżował poszukując pamiętników, wspomnień, dokumentów. Rozmawiał także z przyjaciółmi i członkami rodziny Benjamina. Jego książka przedstawiła Benjamina, jako uzdolnionego politycznie stratega o naturze filozoficznej i z wielkomiejskimi manierami. Smakosz i hazardzista uwielbiany przez kobiety. Ale i ten autor przyznał, że zebrał zbyt mało informacji.

Meade i Butler poszukiwali także niedokończonej biografii Benjamina napisanej przez Francisa Lawleya[4], korespondenta „London Times” w Waszyngtonie i Richmond w okresie wojny. Lawley uwielbiał Benjamina, a ten pomagał mu redagować artykuły w tonie sympatii do sprawy Konfederacji. Po wojnie Benjamin nadal przez lata utrzymywał znajomość z Lawleyem, ale z planowanej biografii pozostało zaledwie 6 kartek i około tuzina listów.

Meade i Butler to historycy Południa, którzy nie znali historii amerykańskich Żydów. Judaizm był dla nich dziwnym i obcym obszarem do którego badania nie czuli się predestynowani. W roku 1907 Butler traktował pochodzenie żydowskie, jako raczej nieprzyjemny składnik drogi życiowej podziwianego przez siebie Benjamina, o którym z obowiązku rzetelnego biografa musiał cos napisać. Wspominając ojca pisał o nim:” ten fenomen, niefortunny Żyd”, a pisząc o Benjaminie w czasie jego pobytu w Londynie wyraził się o nim „ten cudowny mały Żyd z Ameryki”.

Meade pisząc swoją pracę w okresie rosnącego antysemityzmu tuż prze II wojną był ostrożny w słowach, ale zauważył że jego bohater „jak wielu osób pochodzenia żydowskiego czuł się kosmopolitą”.

W końcu lat 30-tych żaden z historyków Południa nie mógł opisywać nastrojów antysemickich otaczających Benjamina nie narażając się na surowa krytykę Richmond. Przeciwnicy Konfederacji określali Benjamina jako „Judasza Iskariotę” oraz „ukochany żydek pana Davisa”, jak pisze Mary Boykin Chesnut w swoim pamiętniku. Żydowski aspekt życia i kariery Benjamina nie był w pełni zbadany, aż do jego biografii z roku 1988, blisko 50 lat po publikacji książki Meade’a.

Historycy wskazują na podobieństwa między Południowcami a Żydami, dziećmi trudnej historii, ale też różniącymi się od siebie. Żydzi stale poszukiwali swej ojczyzny, a Południowcy byli bardzo przywiązani do swej ziemi. Obrońcy sprawy Południa często cytowali Stary Testament uważając się z „naród wybrany” przeznaczony do przetrwania i zwyciężenia wszelkich przeciwności. Postać Benjamina jest fascynująca z uwagi na wielką rolę, jaka odegrał on w historii Południa i reakcjach jego współwyznawców i chrześcijan na jego postać. Stał się prototypem konfliktów Żydów z Południa i obcym w sprawie Konfederacji, obcym w zawierusze dziejowej jaką była wojna między stanami.

Wydaje się w ogóle bardzo dziwne, że przy tak małej liczbie hebrajczyków na Południu w tym okresie właśnie Benjamin znalazł się w samym centrum tych historycznych wydarzeń. On sam starał się unikać kwestii swojego pochodzenia w czasie kariery politycznej, chociaż jego wrogowie, prasa oraz parlamentarzyści nigdy nie pozwolili mu o tym fakcie zapomnieć. Napięcia tego czasu potrzebowały symbolu w charakterze katalizatora dla odwiecznej wrogości i być może przyczyniły się do celowej aury tajemniczości i nieuchwytności tego polityka. Jak napisał Bertram Korn w pracy „ Amerykańskie Żydostwo w czasie Wojny Domowej”, społeczeństwo tak Północy, jak i Południa przeżywało okres największej judeofobii w swej historii, a Benjamin był bardzo wygodnym celem. Zdobył on wielką polityczną władzę, największą dla członka jego religii w XIX wieku, a być może w całej historii USA. Mimo, że był Żydem nie praktykującym to nigdy nie wyparł się wiary, a ówczesne społeczeństwo traktowało go jak Żyda. Benjamin pozostaje też symbolem demokracji amerykańskiej, jej otwartości na mniejszości religijne. Mimo otaczającej go atmosfery bigoterii został jednak wybrany do Senatu USA i uzyskał trzy ważne stanowiska w rządzie Konfederacji. Oferowano mu także stanowisko ambasadora w Hiszpanii oraz w Sądzie Najwyższym USA. Dziewiętnastowieczna emancypacja izraelitów rozpoczęta po rewolucji francuskiej była wielkim szokiem dla Żydów, gdyż poprzedzały ją całe wieki prześladowań. Benjamin był beneficjentem tych emancypacyjnych prądów społecznych i ich najbardziej widocznym symbolem w Stanach Zjednoczonych.

W ostatnich latach przed wojną był bardzo popularny zarówno wśród żydowskiej, jak i pozostałej społeczności z uwagi na jego prestiż, jako lidera Południa oraz jego talentów krasomówczych. Wybór do Senatu USA był punktem zwrotnym dla amerykańskich Żydów.

Z powodu wojny domowej stał się pierwszym żydowskim politykiem utrwalonym w narodowej świadomości. Szczególnie jego rodacy z Południa byli z niego dumni, albowiem jego zasługi legitymizowały ich jako pełnoprawnych członków tej społeczności. Jako kluczowa postać w historii Żydów w Ameryce Benjamin przełamał bariery uprzedzeń przy zdobywaniu wysokich stanowisk w administracji. Po jego precedensie innym Żydom było już łatwiej ubiegać się o stanowiska z wyboru lub w administracji stanowej i rządowej.

Judah P. Benjamin jest najbardziej mało poznaną postacią w historii Ameryki. Traktowany jak gwiazda przez jednych, oczerniany przez innych, jest albo „Czarnym Księciem”, albo „Mózgiem” Konfederacji. Lecz nawet teraz po 140 latach jest on nadal przedmiotem domysłów i hipotez. Podczas, gdy jedni oskarżają go o klęskę Konfederacji, inni są przekonani, że Konfederacja przetrwała tak długo tylko dzięki jego talentom. Bez względu na punkt widzenia jeden wniosek jest jasny i oczywisty. Czcigodny Mr. Benjamin, senator ze stanu Luizjana był zadziwiającym i niezwykle uzdolnionym człowiekiem.

 

Autor: dr James L. Choron
Tłumaczenie,przypisy i bibliografia: Zb. Penkalski



[1]-Yale University, Benjamin opuścił tą uczelnię nie uzyskawszy stopnia naukowego. Wcześniej uczył się w Hebrew Orphan Society w Charleston (foto w tekście)
[2]-Whigs Party - założona w 1834 roku przez polityków, którzy sprzeciwiali się tyranii Andrew Jacksona. Jej twórcy nazwę partii zapożyczyli od brytyjskiej Partii Wigów, która w tym czasie optowała za demokratycznymi reformami w Izbie Gmin. Już w roku 1840 kandydat Wigów wygrał wybory prezydenckie.
[3]- w grudniu 1862 r. gen. Ulysses S. Grant wydał sławetny General Order No. 11 nakazujący wszystkim Żydom opuścić stany Mississippi, Tennessee i Kentucky pod groźbą aresztowania.
[4]-Lawley Francis (1825-1901), sportowiec, pisarz i dziennikarz angielski.


Autor artykułu nie podaje z jakich prac korzystał, a zatem tłumacz uzupełnia ta lukę zamieszczając niżej wykaz podstawowych źródeł.

1/ Butler, Pierce. Judah P. Benjamin. 1907. Reprint, with new introduction by Bennett H. Wall. New York: Chelsea House, 1980.
2/ Evans, Eli N. Judah P. Benjamin: The Jewish Confederate. New York: Free Press, 1988.
[Rozmiar: 27056 bajtów] 3/ Gorin, Robert Murray, Jr. “The Anglo-American Conservative Response in the Middle Nineteenth Century: The Political Record of Judah P. Benjamin and Benjamin Disraeli.” Ph.D. dissertation, St. Louis University, 1980.
4/ Gruss, Louis. “Judah Philip Benjamin.” Louisiana Historical Quarterly 19 (October 1936): 964-1068.
5/ Guest, Anthony Gordon, ed. Benjamin’s Sale of Goods. London: Sweet Maxwell, 1974. Based on Benjamin’s Treatise on the Sale of Personal Property with References to the French Code and Civil Law.
6/Hagan, Horace H. “Judah P. Benjamin (1811-1884).” In Eight Great American Lawyers, pp. 206-53. 1923. Reprint. Littleton, CO: Fred B. Rothman Co., 1987.
7/ Kaplan, Benjamin. “Judah Philip Benjamin.” In Jews in the South, edited by Leonard Dinnerstein and Mary Dale Palsson, pp. 75-88. Baton Rouge: Louisiana State University Press, 1973.
8/ Kohler, Max James. Judah Benjamin: Statesman and Jurist. Baltimore: Lord Baltimore Press, 1905.
_9/__. “Judah P. Benjamin: Statesman and Jurist.” Publications of the American Jewish Historical Society 12 (1904): 63-85.
10/ Korn, Bertram W. “Judah P. Benjamin as a Jew.” Publications of the American Jewish Historical Society 38 (March 1949): 153-71.
11/Krause, Allen. “The Enigmatic Judah Benjamin.” Midstream 24 (October 1978): 17-20.
12/ Meade, Robert Douthat. “Judah P. Benjamin.” Civil War Times Illustrated 10 (June 1971): 10-20.
13/___. Judah P. Benjamin: Confederate Statesman. 1943. Reprint. New York: Arno Press, 1975.
15/ Neiman, Simon I. Judah Benjamin. Indianapolis: Bobbs-Merrill Co., 1963.
16/ Osterweis, Rolli. Judah P. Benjamin, Statesman of the Lost Cause. New York: G.P. Putnam’s Sons, 1933.
17/Rywell, Martin. Judah Benjamin, Unsung Rebel Prince. Asheville, NC: Stephens Press, 1948
.

Do nabycia w Amazon poz. 13 R.Meade i William C. Davis, wyd. Louisiana State University Press; Reprint edition (November 2001), okładka obok. Także poz. 2 tam do nabycia, wyd. Free Press (September 11, 1989)